Blog

„Nie mów do mnie po angielsku!” — dlaczego Twoje dziecko się buntuje?

To jeden z najczęstszych problemów zgłaszanych przez rodziców chcących wprowadzić swoim dzieciom język obcy w domu. W tym wpisie spróbuję rozłożyć go na czynniki pierwsze i pomóc Wam znaleźć pasujące rozwiązanie.

Nie powiem Ci, dlaczego Twoje dziecko buntuje się na angielski. Odpowiedź na to pytanie musisz znaleźć samodzielnie. Nie ma co ukrywać, że problem może być złożony. Możliwe jednak, że kilka prostych zmian sprawi, że Wasza sytuacja obróci się o 180 stopni. Odpowiedz sobie na następujące pytania i spróbuj wprowadzić podpowiedzi w życie.

1. Czy Twoje dziecko Cię rozumie?

To najczęstszy problem, który obserwuje wśród rodziców próbujących sił z dwujęzycznością zamierzoną. Czasem piszą mi wprost: „Moje dziecko nie chce, abym do niego mówiła po angielsku, bo mówi mi, że nie rozumie. Co robić i dlaczego nie chce?” Dziecko samo mówi, w czym tkwi problem. Odpowiedź jest prosta: dołożyć wszelkich starań, aby zaczęło Cię rozumieć. Wielokrotnie piszę o metodzie małych kroczków. Wielokrotnie piszę o niewrzucaniu na głęboką wodę, jeśli widzimy, że nasze dziecko źle na to reaguje. O tym jak dostosować metodę do wieku dziecka pisałam w tym wpisie. Niemowlaki z reguły nie będą miały nic przeciwko, natomiast wiek, od którego lepiej działać powoli bardzo ciężko jest określić. Trzeba działać elastycznie. Z własnego doświadczenia: moje dziecko w wieku 22 miesięcy zupełnie naturalnie przyjęło to, że z dnia na dzień zaczęłam czytać mu po angielsku. ALE! To nie znaczy, że z dnia na dzień zaczęłam po prostu mówić ciągiem po angielsku i nie robiłam nic, aby mu pomóc w zrozumieniu.

Co zrobić, jeśli odpowiedź brzmi NIE?

•Jeśli musisz, cofnij się o krok. Nowy język (jeśli chodzi o dzieci starsze niż niemowlaki) dobrze jest wprowadzać stopniowo.

•Zawsze i wszędzie POMAGAJ dziecku w zrozumieniu nowego języka. Jeśli coś mówisz lub czytasz, używaj wszystkiego co się da — wskazywania palcem, mimiki, gestów. Jeśli Twoje dziecko tego wymaga, używaj polskiego, najlepiej w formie „kanapki” (mówisz po angielsku, powtarzasz po polsku i ewentualnie jeszcze raz możesz powtórzyć po angielsku).

•Pracuj nad poszerzaniem bazy leksykalnej swojego dziecka. Na początku przygody z językiem ważne jest, aby poznać jak najwięcej słów, aby ułatwić zrozumienie tego, co mówisz (oraz tego, co czytacie i oglądacie). Ja drukowałam karty obrazkowe i rozjeżdżając je autkami LEGO, wykrzykiwałam co rozjeżdżamy. Taka nauka to dla dziecka przednia zabawa — znajdź swój sposób, aby przyswajanie słownictwa było dla Twojego dziecka samą przyjemnością. Nie zanudzaj dziecka wkuwaniem słówek, bo to nie o to w tym wszystkim chodzi.

2. Czy Twoje dziecko nie ma złych skojarzeń z tym językiem?

Czy nie wywierasz zbyt dużej presji? Czy nie „męczysz” nauką typowo szkolną? Czy nie przepytujesz ze słówek? Czy nie zmuszasz do powtarzania? Czy nie poprawiasz za każdym razem, gdy powie coś niepoprawnie? Czy nie stawiasz celu przyswojenia języka obcego ponad Waszą relację, uczucia dziecka i komunikację między Wami (np. udając, że nie rozumiesz, co mówi)? Czy sama/sam nie lubisz języka, którego uczysz? Czy nie umiesz zarazić dziecka entuzjazmem, bo sama/sam go nie czujesz?

Jeśli odpowiedź na którekolwiek z tych pytań, brzmi TAK to:

Zrób wszystko, aby odczarować ten język. Jeśli jest taka potrzeba, zrób sobie od niego przerwę i wróć z nową energią. Zacznij od początku z zupełnie innej strony. Na luzie, z uśmiechem, w pozytywnej atmosferze. Spinanie się to droga donikąd. Może dobrym pomysłem będzie wprowadzenie nowej zabawki, która przemówi po angielsku zamiast Ciebie?

3. Czy Twojemu dziecku ten język jest obojętny?

Może Twoje dziecko ma nie tyle negatywne skojarzenia, co po prostu jest wobec angielskiego obojętne. Po angielsku to żadna frajda, z kolei po polsku jest dużo łatwiej, więc po co się wysilać i utrudniać sobie życie?

Jeśli uważasz, że to może być Wasz problem:

Sięgnij po wielkie działa. Coś naprawdę ekstra, co Twoje dziecko po prostu będzie jarać. Stawiaj przede wszystkim na jego zainteresowania i „fazy” . Na co ma obecnie fazę? Co powiesz na wielką księgę Frozen z Elzą do czytania po angielsku? Albo skromniej: nauczenia się „Let it go”  i zorganizowanie talent show;) U nas takim wytrychem było ukochane LEGO. Zabawy z klockami po angielsku były 100 razy bardziej atrakcyjne — do tego stopnia, że jak próbowałam przejść na polski z lenistwa to słyszałam “mamo, ale baw się NA SERIO”. Ty też tak możesz działać. Przekręcić gałkę zaangażowania na 120%. Mało które dziecko pozostanie obojętne wobec szalonej zabawy z rodzicem w ulubione zabawy.

Z mojego doświadczenia są to 3 najczęstsze powody, dla których dzieci buntują się, gdy rodzice próbują mówić do nich w innym języku. Problem oczywiście może być bardziej złożony. Wtedy najlepsze, co możecie zrobić, to udanie się na konsultacje do specjalisty, który przyjrzy się sytuacji Waszej konkretnej rodziny. Mam nadzieję, że ten wpis pomoże jednak tym, u których wystarczy naprawdę niewiele, aby niechęć zamienić w entuzjazm. Tego właśnie Wam wszystkim życzę.

English Speaking Mum
Wielbicielka i popularyzatorka idei dwujęzyczności zamierzonej w Polsce. Jeśli podobają Ci się tworzone przeze mnie treści, zapraszam Cię do obserwowania mojego konta na Facebooku oraz Instagramie oraz zapisu na newsletter poniżej. Udostępnianie przez Was moich wpisów umożliwi mi dotarcie do większego grona odbiorców i promowanie dwujęzyczności w naszym społeczeństwie.

Zostaw komentarz