Chcę docierać do jak największej liczby rodzin i pokazać, jak odejście od tradycyjnych metod nauczania pozwala dzieciom przyswajać angielski tak samo, jak język polski.
Stawiam na naturalne przyswajanie angielskiego, dzięki zrozumieniu, że dzieci nie uczą się tak jak dorośli. I nie chodzi mi tu bynajmniej o to, że dzieci „uczą się przez zabawę, piosenki i bierne osłuchiwanie”. Dzieci to mali językowi geniusze, które bardzo szybko potrafią prześcignąć swoich nauczycieli – jeśli tylko im to umożliwimy.
Każdy może działać ze swoim dzieckiem bez względu na swój poziom językowy, a ja jestem tu po to, aby pokazać, jak to zrobić.